Test OpenBSD

listopad 7, 2007 at 5:38 pm (Testy systemów)

Witam. Tak jak obiecywałem wcześniej jest test OpenBSD 4.1. Nie jest to idealny system (jak moje Gentoo xD) ale jednak jest szybki,stabilny i co najważniejsze bezpieczny. A więc jedziemy :)

Instalacja i po instalacji….

Tak więc instalacja nie jest prosta. Przy partycjonowaniu musimy znać ilość cylindrów i innych parametrów naszego dysku. A także ile cylindrów ma 1GB i ew. 1MB. Bez tego dysku nie popartycjonujemy :) Możemy również zrobić tak jak ja: podzielić sobie dysk z jakiegoś LiveCD Linuksa, oczywiście partycje o typie A6. I przy tym zrobić tylko jedną partycję OpenBSD. Reszta to slice. Tak więc jedna duża partycja OpenBSD i wracamy do instalacji :) Z podzieleniem partycji na slice jest już lepiej. Tutaj musimy tylko wpisać xg lub xm , gdzie x to liczba mb/gb , a g/m to oznaczenie właśnie jednostki. Potem robimy wszystko tak jak się tylko da :) Polecam korzystać z handbooka OpenBSD, bo można się pogubić. Po instalacji nie ma żadnych Xów czy czegoś innego. Musimy je sami zainstalować, a z tym może być problem. Min. dlatego, że kartę sieciową ustawia się inaczej niż w linuksie. Bardziej sposobem od FreeBSD.
Na dodatek system wywala mi błędy kernela w stylu:
....
arplookup: unable to enter address for 192.168.20.1
arplookup: unable to enter address for 192.168.20.1

A takie coś cały czas, więcej niż całą konsolę z KDE mi to zajmuje. Ale przejdźmy do rzeczy.

Teraz pakiety….

Z tym również nie jest łatwo. Trzeba ustawić zmienną PKG_PATH i ew. dodać ją do pliku ~/.profile a potem możemy instalować pakiety. Ja na początek poczęstowałem mój systemik poleceniem pkgadd kdebase . Poszło bez problemów. Oprócz tego, że musiałem wyłączyć instalację (po prostu przerwać w pewnym momencie) i potem krzaczył że pliki już istnieją. Gdy wszystkie usunąłem było OK i instalacja się dokończyła.
Zauważyłem że zainstalował mi się bardzo stary Xorg w wersji 6.9.0. A porty nie są polecane przez developerów. I jak tu być na bieżąco?

KDE i pierwsze problemy

Ogólnie po zainstalowaniu KDE działałem jeszcze jakiś czas na TWMie. Ponieważ KDE jest uparte i nie chciało mi się uruchomić na roocie. Nie bez powodu nazywają ten system najbezpieczniejszym. Gdy dodałem już usera KDE wystartowało. Od kiedy KDE wystartowało nie mam już kłopotów. Ale Kadu i tak nie chce mi się skompilować. Wyłączyłem prawie pół funkcjonalności ale i tak się nie kompiluje. Wsparcie ze strony użytkowników/developerów Kadu wymięka. I co teraz? Jestem skazany na EKG?

Podsumowanie

Ogólnie OpenBSD bardzo mi się podoba. Gdyby nie tak przestarzałe pakiety (chociaż KDE jest w wersji 3.5.6, czyli nie można narzekać), i fakt że Kadu nie chce się skompilować, może ten system zostałby moim domyślnym. A tak niestety jestem skazany na moje Gentoo :) OpenBSD odchodzi w zapomnienie. Na moje upragnione KDE4 musiałbym sobie dłuuuuuugo poczekać jako user OpenBSD. A na gentoo mam zaraz po premierze :)
Tak więc ten system już niedługo wylatuje z mojego dysku. Teraz czekam na paczuszkę z Edu/K/Ubuntu 7.10.

Pozdro, MietasSR_PL

5 komentarzy

  1. madj powiedział

    ciezka lipka jednym slowem. Ja nie uzywam OpenBSD dla najnowszych wersji programow, i nie do tego celu zostal on przeznaczony …
    Ma byc bezpieczny i jest bezpieczny, choc kadu faktycznie sie nie kompiluje.

  2. mietassrpl powiedział

    @madj: No widzisz, ja mam system po to aby był on aktualny. Teraz wiem że OpenBSD nie nadaje się na desktop, w szczególności ze względu na to, że nie odpaliłbym tam np. compiza z 2 powodów:
    1. Musiałbym rekompilować Xy na nowe
    2. Nie ma sterowników do nvidii na ten system (chyba).
    Pozdrawiam, Mietas

  3. birkoff powiedział

    Troche Cie naprostuje, bo uzywam Opena i na deska i w serwerach:)
    Nie musisz wiedziec nic o cylindrach o ile uzywasz OpenBSD jako jedyny system na dysku, jezeli wspoldzielisz dysk pomiedzy kilka OS’ow to faktycznie ta wiedza mocno sie przyda ( i kalkulator przy obliczaniu sektorow). Wbrew pozorom instalacja nie jest bardzo trudna, chociaz trudniejsza niz w innych systemach. Jednakze ma to te zalete, ze instalator ma postac skryptow shellowych, wiec to co mozna z tym zrobic to np. napisac na ich podstawie zautomatyzowany instalator OpenBSD (ja tak zrobilem i recze ze dziala) – po prostu wkladasz plytke i zapominasz a wszystko instaluje sie samo. Swietny sposob, gdy masz do zainstalowania wiele jednakowych instancji (instalowalem tak na serwerach blade’owych, jakies 40 instalacji, wszystko bez dedykowanych kickstartow, chociaz mozna bootowac via PXE). Xy instaluja sie gdy zaznaczysz paczke xbase.tgz. Twoje bledy w arplookup wskazuja najpewniej na zle ustawienie netmaski wiec pewnie masz gatewaya ustawionego poza obszar obejmowany przez netmask. Zamiast kadu (nie probowalem nawet kompilowac) uzywam ekg bo to znacznie wygodniejsze, zalety sa takie, ze ekg moge przywolac jadac tramwajem w komorce, sprobuj zrobic to z kadu:) A wlasnie kompiluje sobie KDE4 z portow pod 4.3beta. Compiz to IMO tylko zjadacz zasobow, wogole nie potrzebuje tego szescianiku na pulpicie. Glownym zadaniem Opena jest zapewnienie bezpieczenstwa. I jest to Bezpieczenstwo nie do pobicia przez praktycznie wszystkie systemy OpenSource.

  4. Mietas powiedział

    Owszem, OpenBSD to fajny system, ale nie dla mnie. Ja akurat lubię bajerki w stylu Compiza, nie potrzebuję też przywoływania ekg w komórce. Preferuję Kadu i to się nie zmieni.
    Jednak dzięki za porady, postaram się ponownie wypróbować ten dość ciekawy system ;)
    Tym czasem zapraszam na mojego nowego bloga.

  5. Henry powiedział

    chyba przewrociles sie na osrodek przyjemnosci, by uruchamiac KDE na OBSD. Pomijam juz fakt, ze korzystanie dzis z KDE na OBSD mija sie z celem, ale powiedzmy, ze to juz kwestia gustu.

Napisz komentarz